Wydawca treści
Bieganie
Bieganie to dziś, obok jazdy na rowerze, najpopularniejszy sport uprawiany przez Polaków.
W ostatnim sondażu firmy ARC Rynek i Opinia regularne bieganie zadeklarowało 21 proc. badanych. Do tej formy aktywnego spędzania wolnego czasu przekonuje się coraz więcej osób, co widać szczególnie na ulicach dużych miast. Warto jednak, by biegacze dobiegli także do lasów.
Dlaczego, ulegając modzie na zdrowy styl życia, wybieramy akurat bieganie? Jest to z pewnością najbardziej demokratyczna dyscyplina sportu. Uprawiać ją może każdy, niezależnie od wieku. W październiku ubiegłego roku maraton w Toronto ukończył stulatek, Brytyjczyk Fauja Singh. Zmarły trzy lata temu Polak Henryk Braun biegał do 96 roku życia. Także stan zdrowia nie zawsze jest przeszkodą. W imprezach w całej Polsce na starcie stawia się przynajmniej kilkudziesięciu zawodników poruszających się o kulach. Standardem jest udział w większych biegach zawodników poruszających się na wózkach.
Bieganie to też z pewnością jeden z najtańszych sportów, do którego uprawiania w ostateczności wystarczą buty za kilkadziesiąt złotych
Bieganie to też z pewnością jeden z najtańszych sportów, do którego uprawiania w ostateczności wystarczą buty za kilkadziesiąt złotych. A przy tym jeden z najbardziej efektywnych dla chcących zrzucić wagę. Godzinny bieg pozwala spalić tysiąc kalorii. Dla porównania, jeżdżąc tak samo długo na rowerze spalimy 300-600 kalorii, pływając - 400 kalorii, a uprawiając aerobic – około 550 kalorii. Do tego biegać możemy o każdej porze roku (przy odpowiednim zabezpieczeniu, biegaczom niestraszne są nawet kilkunastostopniowe mrozy) i wszędzie. Choć najlepiej, rzecz jasna, po lesie.
Zielona bieżnia
Dlaczego właśnie tam? Powód jest oczywisty. O ile przyjemniej biega się tam, gdzie unosi zapach drzew, zamiast smrodu spalin. Gdzie słychać szum liści i śpiew ptaków, a nie wielkomiejski zgiełk. Gdzie wiatr nie wieje nam w twarz, tylko delikatnie orzeźwia, a słońce, zamiast świecić w oczy, delikatnie sączy się rozproszone przez liście.
Bieganie po lesie jest nie tylko przyjemniejsze, ale też zdrowsze. – Powietrze w lesie jest kilkadziesiąt razy czystsze niż w miastach, a olejki eteryczne wydzielane przez drzewa mają działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. W dodatku żywa zieleń i panująca w lesie cisza działają na człowieka uspokajająco – tłumaczy Anna Malinowska, rzeczniczka Lasów Państwowych.
Wpływ na nasze zdrowie ma też to, po czym biegamy. Pod tym względem leśne ścieżki mają zdecydowaną przewagę nad asfaltem i płytami chodnikowymi. Są miękkie i amortyzują wstrząsy podczas stawiania kroków. Ma to zbawienny wpływ przede wszystkim na nasze kolana i kręgosłup.
Od czego zacząć przygodę z bieganiem? Od zakupu odpowiednich butów
Od czego zacząć naszą przygodę? Od zakupu odpowiednich butów. Używanie przypadkowego obuwia, nawet sportowego, nie ma sensu, bo z pewnością zniechęci do biegania. Buty dla biegaczy mają odpowiednio wyprofilowaną podeszwę, żeby ułatwić przetaczanie stopy, i – przynajmniej te klasyczne, treningowe - amortyzację, żeby niwelować wstrząsy.
Przed wyborem obuwia powinniśmy sprawdzić, jak stawiamy stopę podczas robienia kroku. Najlepiej w tym celu obejrzeć podeszwę butów noszonych jakiś czas noszonych na co dzień. Jeśli jest bardziej starta od strony wewnętrznej - musimy szukać butów dla pronatorów, jeśli od zewnętrznej – dla supinatorów, a jeśli jest starta w miarę równomiernie – mamy stopę neutralną. Możemy to też sprawdzić stawiając mokrą stopę na kartce papieru. Dzięki odpowiedniemu dobraniu butów nasz krok będzie stabilniejszy, a mięśnie i ścięgna równomiernie obciążone, a więc mniej podatne na kontuzje.
Kolejna rzecz, jaka powinniśmy wziąć pod uwagę, to podłoże, po którym będziemy biegać. W większości przypadków najlepsze będą buty uniwersalne, doskonale nadające się do biegania i w mieście, i po leśnych ścieżkach. Producenci oferują też buty trailowe, czyli do biegania w trudnym terenie. Te świetnie sprawdzą się na ścieżkach leśnych, a nawet poza nimi, jednak już bieganie na asfalcie będą mniej komfortowe. Mają mocno profilowaną podeszwę, często są cięższe, bardziej zabudowane i mniej przewiewne.
Coraz większą popularność zdobywają buty do biegania naturalnego. Są prawie zupełnie pozbawione amortyzacji, mają głęboko nacinaną podeszwę i miękką cholewkę, co umożliwia wyginanie ich w każdą stronę. Bieganie w takich butach przypomina bieganie boso. Polecane są osobom, które mają już za sobą kilkusetkilometrowy trening i zdążyły wzmocnić mięśnie nóg.
Inspektor gadżet
Buty to w zasadzie jedyny zakup niezbędny, by wyruszyć na trasę. Zacząć bieganie możemy w zwykłej bawełnianej koszulce, choć oczywiście bardziej komfortowo będziemy się czuć w tzw. koszulce technologicznej. Jest wykonana ze sztucznej tkaniny, która jest przewiewna, nie wchłania potu, nie przykleja się do ciała i nie obciera.
W specjalistycznych sklepach dla biegaczy możemy kupić dowolny element ubioru. Wczesną wiosną przydatna może się okazać chroniąca przed wiatrem i zimnem bluza, długie spodnie, cienka czapka i rękawiczki. Producenci odzieży oferują stroje na każdą pogodę, nawet kilkunastostopniowy mróz. Z ubiorem nie należy jednak przesadzać. Powinniśmy ubierać się tak, by przed rozpoczęciem biegu było nam odrobinę za zimno. Po krótkim wysiłku i tak za chwilę będzie nam zbyt ciepło. Gruby ubiór, wbrew temu co można zobaczyć w niektórych filmach, nie pomaga w szybszym zrzuceniu wagi podczas treningu.
Różnorodność i ilość sprzętu dla biegaczy jest już tak duża, że powstają sklepy przeznaczone wyłącznie dla uprawiających ten sport. Wśród mniej lub bardziej przydatnych gadżetów znajdziemy m.in. okulary (dobrze trzymające się głowy, zwykle w wymiennymi szkłami na różną pogodę lub porę dnia), pasy z bidonami (przydatne, kiedy biegamy w upale lub więcej niż 10 km) czy pulsometry. Te ostatnie to urządzenia, najczęściej w formie zegarków, z wbudowanym odbiornikiem GPS i monitorem tętna, współpracujące z domowymi komputerami. Profesjonalistom pozwalają mierzyć wszystkie parametry biegu (czas, trasa, dystans, prędkość, tempo, wysokość nad poziomem morza itp., szacunkową liczbę spalonych kalorii) i kondycję organizmu (tętno) i odpowiednio planować trening. Dla amatorów są świetnym motywatorem. Pozwalają śledzić postępy, bić kolejne rekordy i chwalić się nimi w serwisach społecznościowych. Zakup pulsometru to wydatek od kilkuset do ponad tysiąca złotych, jednak posiadając smartfona możemy zastąpić pulsometr jedną z wielu darmowych aplikacji, dających podobne możliwości.
Do biegu
W polskich lasach miejsc, w których można biegać są tysiące. Najlepiej nadają się do tego ścieżki dydaktyczne i szlaki turystyczne. Samych ścieżek dydaktycznych, czyli szklaków poprowadzonych wzdłuż najciekawszych obiektów przyrodniczych czy miejsc historycznych, oznakowanych tablicami informacyjnymi, jest w lasach blisko 500. Oprócz tego leśnicy wyznaczyli ponad 22 tys. km pieszych szlaków. To dystans odpowiadający ponad 520 maratonom.
W polskich lasach miejsc, w których można biegać są tysiące. Najlepiej nadają się do tego ścieżki dydaktyczne i szlaki turystyczne
W lasach powstają też pierwsze trasy przeznaczone specjalnie dla biegaczy. Na przykład, leśnicy z Kalisza Pomorskiego wytyczyli w Cybowie ścieżkę z oznaczeniami pokonanego dystansu co 100 metrów. Zaczyna się ona i kończy na obrzeżach miejscowego stadionu i liczy 2600 metrów.
Tras do biegania jest w lasach tyle, że z większości miejsc w Polsce dojedziemy do nich samochodem w pół godziny. Zwykle w pobliżu znajdziemy leśny parking oraz miejsca biwakowe lub wiaty turystyczne, gdzie można odpocząć. Najbliższą ścieżkę czy szlak najłatwiej znajdziemy w Leśnym Przewodniku Turystycznym Czaswlas.pl (więcej o nim na str. XX). Wszelkich informacji udzielą także pracownicy nadleśnictw, do których telefony możemy znaleźć na stronach internetowych regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych.
Inną formą promocji biegania po lasach jest udział leśników w organizowaniu zawodów. Takich imprez jest w kraju kilkadziesiąt: od lokalnych biegów na krótkich, kilkukilometrowych dystansach do maratonów, ściągających nawet zawodników z zagranicy.
Na start
Podczas pierwszych treningów powinniśmy pamiętać, że to jeszcze nie wyścig. Szybki, ale krótki bieg nic nam nie da. Prędzej nabawimy się kontuzji i zniechęcimy do biegania, niż poprawimy kondycję czy zrzucimy wagę (organizm zaczyna spalać tłuszcz najwcześniej po 30 minutach biegu). Lepiej zacząć od kilkuminutowego marszu, przejść do marszobiegu, a dopiero później do – wciąż bardzo wolnego – biegu. Po kilku takich treningach większość z nas będzie w stanie biegać przez około pół godziny bez zatrzymywania się. Parę tygodni później można spróbować swoich sił w pierwszych zawodach. Nie bójmy się porażki. Najlepsi biegacze dobiegają wprawdzie do mety biegu na 5 km w około 15 minut, jednak limit na ukończenie takich zawodów to zwykle 60 minut. W godzinę te 5 km można pokonać spacerem.
Start w zawodach świetnie motywuje do dalszego biegania: osiągania coraz lepszych czasów i przemierzania coraz dłuższych dystansów. Jak to robić – powiedzą nam poradniki, które bez problemu znajdziemy w Internecie czy księgarniach. Warto do nich zajrzeć, by nasze bieganie stało się stylem życia a nie tylko chwilową mogą. Nestor biegaczy Henryk Braun, powtarzał „kto biega całe życie, ten się czuje znakomicie". 8 milionów Polaków już mu uwierzyło.
Najnowsze aktualności
Polecane artykuły
lasy nadleśnictwa
lasy nadleśnictwa
CHARAKTERYSTYKA WARUNKÓW PRZYRODNICZYCH W ZASIĘGU DZIAŁANIA NADLEŚNICTWA
PRZYNALEŻNOŚĆ PRZYRODNICZO-LEŚNA.
Lasy Nadleśnictwa Świerklaniec według uszczegółowionej regionalizacji przyrodniczo-leśnej Tramplera (opracowanie SGGW, 2008) położone są w następujących jednostkach:
Kraina: Śląska (V)
Mezoregion: Lasy Lublinieckie (V-20)
Kraina: Małopolska (VI)
Mezoregion: Wyżyna Woźnicko-Wieluńska (VI-15)
Mezoregion: Górnośląski (VI-16)
Pod względem podziału fizycznogeograficznego lasy Nadleśnictwa Świerklaniec, położone są w następujących jednostkach fizyczno-geograficznych Polski wg Kondracki J. „Geografia regionalna Polski":
Obszar: Europa Zachodnia
Podobszar: Pozaalpejska Europa Zachodnia (3)
Strefa: Lasów Mieszanych
Prowincja: Niż Środkowoeuropejski (31)
Podprowincja: Niziny Wielkopolsko-Śląskie (318)
Makroregion: Nizina Śląska (318.5)
Mezoregion: Równina Opolska (318.57)
Prowincja: Wyżyny Polskie (34)
Podprowincja: Wyżyna Śląsko-Krakowska (341)
Makroregion: Wyżyna Śląska (341.1)
Mezoregion: Garb Tarnogórski (341.12)
Mezoregion: Wyżyna Katowicka (341.13)
Makroregion: Wyżyna Woźnicko-Wieluńska (341.2)
Mezoregion: Próg Woźnicki (341.23)
Szczegółowy podział Nadleśnictwa Świerklaniec wg regionalizacji fizycznogeograficznej Polski został zamieszczony w Programie Ochrony Przyrody dla Nadleśnictwa Świerklaniec
POŁOŻENIE GEOBOTANICZNE
Według regionalizacji geobotanicznej Polski Matuszkiewicza (2008) obszar Nadleśnictwa Świerklaniec leży w zasięgu następujących jednostek geobotanicznych:
Prowincja Środkowoeuropejska
Podprowincja Środkowoeuropejska Właściwa
B Dział Brandenbursko-Wielkopolski
B.5. Kraina Dolnośląska
B.5.3. Okręg Borów Stobrawskich, Turawskich i Niemodlińskich
B.5.3.f. Podokręg Miotkowski
C Dział Wyżyn Południowopolskich
C.3. Kraina Górnośląska
C.3.2. Okręg Rybnicko-Kędzierzyński
C.3.1.a. Podokręg Zabrzańsko – Tarnogórski
C.3.1.b. Podokręg Siewierski
C.3.1.c. Podokręg Lubliniecko - Zawierciański
C.3.1.e. Podokręg Będziński
C.3.1.n. Podokręg Bytomsko - Mysłowicki
POŁOŻENIE GEOGRAFICZNE
W układzie współrzędnych geograficznych lasy nadleśnictwa położone są między 18o 49´ i 19o09´ długości geograficznej wschodniej oraz między 50o23´ i 50o35´ szerokości geograficznej północnej.
Lasy nadleśnictwa Świerklaniec obejmują swym zasięgiem tereny położone między wsią Drutarnia na północy, a wsią Rogoźnik na południu (rozciągłość zasięgu w linii prostej północ – południe: c.a. 22 km) oraz między wsią Pniowiec na zachodzie, a wsią Winowno na wschodzie (rozciągłość zasięgu w linii prostej wschód – zachód: c.a. 26 km).
POŁOŻENIE HYDROGRAFICZNE
Zgodnie z podziałem hydrograficznym Polski (2007) w zasięgu terytorialnym Nadleśnictwa Świerklaniec występują następujące jednostki hydrograficzne:
I Odra
II Mała Panew
III Stoła
IV Dębnica
Bielawa
Graniczna Woda
V Dopływ spod Mikołeski
III Dopływ w Bruśku
Dopływ spod Jurnej
Zacharowski Rów
Łana
I Wisła
III Brynica
IV Rów z Dąbrówki Wielkiej
V Rów Wschodni
IV Jaworznik
Rów z Orła Białego
Szarlejka
Rów Świerklaniecki
Dopływ spod Siemoni
Potok spod Nakła
Potok Ożarowicki
V Rów z Siedlisk
IV Dopływ spod Żyglinek
Lasy nadleśnictwa usytuowane są w zlewisku Bałtyku. Przez jego obszar na linii wzniesień w rejonie wsi Lasowice i Żyglin przebiega granica wododziału pomiędzy zlewniami Odry i Wisły. Główną rzeką dorzecza Odry jest Mała Panew, prawobrzeżny dopływ Odry, która biegnie wzdłuż północnej granicy nadleśnictwa, zaś główną rzeką dorzecza Wisły jest Brynica, która przepływa na terenie nadleśnictwa z północy na południe i poza jego granicami wpada do rzeki Przemszy.
Mała Panew wypływa we wsi Gacki, na południowy wschód od miasta Woźniki na wysokości 354 m n.p.m. W górnym swym biegu płynie ona przez skrasowiałe wapienie, a następnie już na terenie nadleśnictwa w obrębie Brynica płynie przez piaszczyste porośnięte lasem obszary. W miejscach, gdzie występują utwory triasowe, Mała Panew płynie w głęboko wciętym w terenie korycie. Miejscami tworzy szerokie rozlewiska, a na gruntach wsi Miotek tworzy zalew. Spadki w jej górnym biegu są niewielkie. Rozpiętość wahań stanów wody Małej Panwi wynosi maksymalnie około 3,0 m.
Brynica stanowi prawy dopływ Przemszy będącej lewostronnym dopływem Wisły. Swoje źródła ma w okolicach Huty Szklanej na wysokości 340 m. n.p.m. u podnóża triasowych wzgórz. Deniwelacje w obszarze źródliskowym wynoszą 50-60 m, zaś w środkowej i dolnej części dorzecza około 10-20 m.
Na terenie nadleśnictwa znajduje się szereg zbiorników wodnych przeważnie sztucznego pochodzenia na wyrobiskach piasku podsadzkowego. Największy zbiornik - Kozłowa Góra (Świerklaniec) powstał przez wybudowanie zapory na Brynicy. Jego powierzchnia wynosi ok. 550 ha. Kolejnym pod względem wielkości jest jezioro Chechło – Nakło, powstałe przez zalanie wyrobiska po kopalni piasku w szerokiej, wysłanej piaskami dolinie. Powierzchnia jeziora to ok. 93 ha. Pozostałe zbiorniki wodne to m.in. Rogoźnik, Zielona, Pniowiec oraz szereg mniejszych.
KLIMAT
Charakterystykę klimatyczną Nadleśnictwa Świerklaniec oparto na analizie wieloletnich pomiarów meteorologicznych w stacji Świerklaniec (=50o26' N, =18o57' E, H=284 m n.p.m.) zlokalizowanej w centralnej części omawianego obszaru. Z uwagi na ograniczoną dostępność do danych źródłowych serię pomiarów temperatury powietrza i opadu atmosferycznego ze stacji Świerklaniec estymowano dla wybranych okresów z wielolecia (1951-2005) w oparciu o serię pomiarów z Opola na bazie informacji zawartych w rocznikach meteorologicznych IMGW. Duża zgodność fragmentów porównawczych serii danych z tych stacji umożliwiła uzupełnienie luk i opracowanie jednorodnych ciągów wielkości parametrów meteorologicznych będących podstawą niniejszego opracowania.
Zróżnicowanie rzeźby terenu i wysokości nad poziomem morza w Nadleśnictwie Świerklaniec ma niewielki wpływ na panujący tam klimat, który kształtowany jest głównie przez wielkoskalowe procesy cyrkulacyjne związane z obiegiem ciepła i wilgoci w atmosferze. Czynniki geograficzne uwidaczniają się głównie w kształtowaniu pogody w specyficznych warunkach synoptycznych, choć wpływają oczywiście w bezpośredni sposób na wzrost rocznej sumy opadu atmosferycznego i spadek średniej rocznej temperatury powietrza wraz z wysokością. Pogodę w regionie kształtują całoroczne ośrodki baryczne Niż Islandzki i Wyż Azorski, a także sezonowy Wyż Azjatycki oraz wyże powstające nad Europą Północną. W ciągu roku dominują wilgotne masy powietrza polarno-morskiego (46%), podczas gdy powietrze polarno-kontynentalne stanowi przeciętnie 38%. Sytuacje z
napływem chłodnych mas arktycznych stanowią tylko 10% dni w roku. Wysoki udział mas polarno-morskich sprawia, że klimat jest dość ciepły i łagodny. Ciśnienie atmosferyczne jest wyrównane przez cały rok z wyraźnie zaznaczonym maksimum w zimie. Klimat przejściowy Polski odznacza się dużą częstością przemieszczających się frontów atmosferycznych, co wpływa na ogromną zmienność pogody z dnia na dzień. Przechodzeniu frontu chłodnego (przeciętnie 126 dni w roku) najczęściej towarzyszy wzrost prędkości wiatru i gwałtowny opad atmosferyczny. Front ciepły (65 dni) oznacza zazwyczaj długotrwałe pogorszenie pogody, deszcz ciągły o zmiennej intensywności.
W zasięgu działania Nadleśnictwa Świerklaniec średnia wieloletnia temperatura powietrza praktycznie nie wykazuje różnic przestrzennych i zmienia się w przedziale od 8,0oC w leśnictwach Cynków, Kolonia Woźnicka, Mieczysko, Imielów (obręb Brynica), Truszczyca (obręb Zyglinek), Świerklaniec i Wymysłów (obręb Świerklaniec) do 8,1oC w leśnictwach Jędrysek, Lubocz, Mikołeska (obręb Zyglinek), Miasteczko i Pniowiec (obręb Świerklaniec).
Przeciętnie cały obszar nadleśnictwa charakteryzuje temperatura 8,1oC, która jest taka sama jak średnia wieloletnia w stacji Świerklaniec. Dane z tej stacji wskazują, że najcieplejszym miesiącem jest lipiec (wieloletnia średnia miesięczna temperatura powietrza wynosi 17,7oC), zaś najchłodniejszym styczeń (-1,9oC). Wpływ lokalnej rzeźby terenu na przestrzenne zmiany temperatury praktycznie nie jest obserwowany i ogranicza się do jej niewielkiego zróżnicowania następującego wraz z wysokością. Wielkość zmienności średniej rocznej temperatury powietrza pomiędzy obszarami leśnymi o zróżnicowanej wysokości nad poziomem morza wynosi tylko około 0,1oC, co świadczy o bardzo jednolitych warunkach termicznych całego obszaru i jest jednocześnie odpowiedzią na brak wyraźnego zróżnicowania wysokości na poziomem morza w Nadleśnictwie Świerklaniec.
W wieloleciu 1951 2005 najchłodniejszą dekadą w stacji Świerklaniec był okres 1961-1970 (wieloletnia średnia roczna temperatura powietrza wynosiła 7,5oC), a najcieplejszą lata 1981-1990 i 1991-2000 (8,6oC).
Średnia wieloletnia (1951-2005) suma opadu atmosferycznego w stacji Świerklaniec wynosi 756 mm. Z uwagi jednak na jej dość dużą zmienność w przestrzeni nie można traktować jej jako wartości reprezentatywnej dla obszaru całego Nadleśnictwa Świerklaniec. Dlatego dopiero wykorzystanie technik GIS, pozwala na oszacowanie wzrostu sum opadu atmosferycznego postępujących wraz z wysokością nad poziomem morza. W zasięgu działania Nadleśnictwa Świerklaniec obszarem o najwyższych przeciętnych rocznych sumach opadu atmosferycznego jest leśnictwo Cynków (obręb Brynica) (712 mm), zaś leśnictwami w których notowane są najniższe sumy opadu są leśnictwa Lubocz i Mikołeska (obręb Zyglinek) oraz leśnictwo Pniowiec (obręb Świerklaniec). W tych leśnictwach suma roczna opadu atmosferycznego wynosi około 692 mm. Przeprowadzona analiza rozkładu przestrzennego sum opadu atmosferycznego pozwoliła na określenie przeciętnej jej wielkości w leśnej części nadleśnictwa na 702 mm. Należy przy tym zwrócić uwagę na dużą zmienność tej wielkości z rok na rok wynoszącą od 60 do 130% przeciętnej rocznej sumy opadu w latach 1951-2005. W stacji Świerklaniec najwyższą średnią sumę opadu wynosząca 812 mm zanotowano w dziesięcioleciu 1971-1980, gdy dekadę 1951-1960 cechowała wartość 702 mm. W przebiegu rocznym tego parametru
wyraźnie wyróżnia się letnie maksimum i zimowe minimum. W wieloleciu 1951-2005 miesiącem o najwyższej sumie miesięcznej był lipiec (134 mm) o najniższej luty (35 mm). Na obszarze Nadleśnictwa Świerklaniec w okresie bardzo łagodnej zimy notuje się pokrywę śnieżną o średniej grubości od 5 do 15 cm zalegającą łącznie około 50 dni w roku.
Na okres wegetacyjny w Nadleśnictwie Świerklaniec przypada przeciętnie około 65% rocznej sumy opadu atmosferycznego (dane ze stacji Świerklaniec), jednak w poszczególnych latach wielkość ta może się wahać od 50 do nawet 80%. W tym okresie w stacji Świerklaniec średnia temperatura powietrza zmienia się od ok. 8oC w kwietniu do ok. 18oC w lipcu. Przeciętnie w trakcie okresu wegetacyjnego w latach 1951-2005 wynosiła ona 14,3oC.
Na okres wegetacyjny w Nadleśnictwie Świerklaniec przypada przeciętnie około 65% rocznej sumy opadu atmosferycznego (dane ze stacji Świerklaniec), jednak w poszczególnych latach wielkość ta może się wahać od 50 do nawet 80%. W tym okresie w stacji Świerklaniec średnia temperatura powietrza zmienia się od ok. 8oC w kwietniu do ok. 18oC w lipcu. Przeciętnie w trakcie okresu wegetacyjnego w latach 1951-2005 wynosiła ona 14,3oC.
Warunki klimatyczne Nadleśnictwa Świerklaniec z uwagi na wysokie sumy opadu atmosferycznego oraz bardzo dobre warunki termiczne można zaliczyć do bardzo korzystnych dla wzrostu i hodowli lasu. Znaczący wpływ na wielkość sum opadu ma wysokość nad poziomem morza, jednak nigdzie nie notuje się ograniczeń w dostawie wody z atmosfery spowodowanych lokalną topografią.

